Przemek Krajewski Wicemistrzem Polski WMMP!

Nie spodziewałem się takiego przebiegu wydarzeń i chyba wciąż nie do końca to jeszcze to mnie dotarło.”

l

Na znanym i lubianym torze Slovakiaring odbyły się w ubiegły weekend ostatnie w tym roku zawody Wyścigowych Motocyklowych Mistrzostw Polski, połączone z cyklem wyścigów Alpe Adria. Przemysław Krajewski, po niezwykle trudnym sezonie, przypieczętował jego zakończenie podwójnym zwycięstwem, które dało mu tytuł Wicemistrza Polski w klasie supersport. Pobił on także  swój życiowy czas okrążenia na tym torze.

Po ponad miesiącu przerwy od ostatnich wyścigów, które odbyły się w Poznaniu, Krajewski jechał na zawody z nastawieniem zaciętej walki i jednocześnie ze świadomością dużej, bo aż 25-punktowej straty do drugiego w tabeli Marka Szkopka. Światełkiem w tunel był sam tor, na którym to Przemek  czuje się znakomicie. W pierwszych dwóch tegorocznych runda cyklu Alpe Adria, które odbyły się na torze Slovakiaring, wywalczył on kolejno drugą oraz czwartą pozycję. Teraz ponownie udowodnił, że jest bardzo silny na tym obiekcie.

Po kwalifikacjach, w których to zajął 9. pozycję w klasyfikacji Alpe Adria i drugie w Mistrzostwach Polski przypadł mu start z trzeciego rzędu. Nie był to jednak dla niego problem. Umiejętność „atomowego” startu pozwoliła mieszkańcowi Nowej Rudy przebić się o sześć pozycji jeszcze przed dojazdem do pierwszego zakrętu i utrzymać wywalczone miejsce do mety pierwszego okrążenia. Tocząc wspaniałą walkę z Markiem Szkopkiem, zauważył w pewnej chwili wywieszoną czerwoną flagę, oznaczającą przerwanie wyścigu. Okazało się, że to właśnie Marek zaliczył potężny upadek, po którym trafił do szpitala. Słysząc tę informację Przemek skoncentrował się na bezpiecznej jeździe, bez zbędnego ryzyka. Zadanie to spełnił zwyciężając w klasie Mistrzostw Polski zarówno w sobotnim jak i niedzielnym wyścigu.

2016-06-wmmp-slovakiaring-07663

 „Nie spodziewałem się takiego przebiegu wydarzeń i chyba wciąż nie do końca to jeszcze do mnie dotarło.” – podsumowuje Przemysław Krajewski. „Przykro mi, że Marek Szkopek w ten sposób zakończył sezon. Wiem, co on czuje bo sam na początku sezonu zaliczyłem dwa potężne upadki, które  tak naprawdę przesądziły o całym sezonie. Ale takie jest ten sport i każdy z nas
o tym wie. Życzę mu przede wszystkim szybkiego powrotu do zdrowia, a tym samym na tor.

 

 Ja sam bardzo cieszę się, że po całym sezonie problemów z motocyklem w końcu czułem się za jego sterami tak dobrze, jak na początku roku. Odzyskałem swoje „atomowe” starty i pełne wyczucie maszyny. Nie byłoby to możliwe, gdyby nie praca i trud włożony przez mój cały zespół, a w szczególności przez mojego serwisanta – Piotra Cudzanowskiego z firmy Fast-Bike. Dziękuję także mojemu tacie, który towarzyszył mi podczas wszystkich wyścigów, dzielnie wspierał i jest tak naprawdę twarzą naszego teamu. Dziękuję serdecznie mojemu głównemu sponsorowi, firmie Deichmann za wiarę we mnie i owocną współpracę. Serdeczne podziękowania kieruję także do wszystkich moich pozostałych sponsorów, partnerów medialnych oraz kibiców. Mam nadzieję, że nadal będziecie ze mną.”

2016-06-wmmp-slovakiaring-11884

Więcej informacji na temat Przemysława Krajewskiego znajdziecie na stronie krajewskiracing.pl oraz na fanpage’u  www.facebook.com/krajewski66

RAMKA LOGA

 

Napisano w Ogólne

Przemek Krajewski po IX i X rundzie WMMP – trochę przekombinowałem

Przedostatnie w tym roku zawody Wyścigowych Motocyklowych Mistrzostw Polski, które w dniach 20-21 sierpnia odbyły się na poznańskim torze wyścigowym okazały się dla utalentowanego
25-latka z Nowej Rudy trudnym sprawdzianem z taktyki.

2016 05 WMMP Poznan 18090
Przemysławowi Krajewskiemu w ubiegły weekend nie udało się odrobić czteropunktowej starty do drugiego w tabeli klasyfikacji generalnej klasy supersport Marka Szkopka i tym samym powrócić na pozycję wicelidera. Przedostatnie w tym roku zawody Wyścigowych Motocyklowych Mistrzostw Polski, które w dniach 20-21 sierpnia odbyły się na poznańskim torze wyścigowym okazały się dla utalentowanego 25-latka z Nowej Rudy trudnym sprawdzianem z taktyki.
Przemek i jego zespół od samego początku sezonu borykali się z problemami związanymi
z ustawieniami motocykla. Pierwsze dwie rundy, pomimo dwóch potężnych upadków, zakończyły się zwycięstwami, jednak każde kolejne zawody były coraz trudniejsze dla kierowcy Yamahy R6
z numerem 66. Dopiero po VII i VIII rundzie, które także nie zakończyły się oczekiwanym rezultatem team Krajewski Racing postanowił zbadać geometrię ramy motocykla. Ta okazała się krzywa,
co wyjaśniło problemy z ustawieniem jednośladu pod charakter jazdy Przemka.
Wymiana ramy na nową przyniosła oczekiwany efekt i już na pierwszych treningach Krajewski wykręcił czas zbliżony do życiowego rekordu. Niestety podczas sobotnich kwalifikacji Przemkowi
nie udało się powtórzyć tego wyniku i przypadła mu siódma pozycja startowa, a sam wyścig ukończył tuż za podium z najlepszym czasem okrążenia 1:36.7.
Niedziela przywitała gości Toru Poznań deszczem i tym samym zmusiła zawodników do zmiany ustawień motocykli. Noworudzianin w trakcie sesji treningowej pokonał tylko jedno okrążenie, gdyż już na drugim kółku zaliczył niewielki upadek na „Sławiniaku”, spowodowany uślizgiem tylnego koła. Mimo przejazdu tylko jednego w pełni mierzonego okrążenia Krajewski wykręcił najlepszy czas
w swojej klasie.
Wywrotka podczas rozgrzewki była impulsem do podjęcia decyzji zespołu o zmianie ustawień maszyny. Ta jednak okazała się fatalna w skutkach. Krajewski tracił na okrążeniu średnio 5 sekund względem czasu jaki uzyskał w porannym treningu, a tym samym nie był w stanie walczyć z czołówką zawodników. Ostatecznie zakończył niedzielny wyścig z szóstą lokatą. Oto, jak Przemek podsumował swój występ podczas ubiegłoweekendowych zawodów:2016 05 WMMP Poznan 04197
„To był dla nas bardzo trudny weekend. Do Poznania jechaliśmy ze świadomością, że mogą
to być najważniejsze zawody w tym sezonie, ale byliśmy równocześnie pełni optymizmu
po tym, jak udało się nam odnaleźć przyczynę problemów z motocyklem, z którymi męczyliśmy się praktycznie cały sezon. Budżet naszego zespołu jest bardzo ograniczony. Jako jedyny zawodnik z pierwszej czwórki generalki posiadam tylko jeden motocykl, gdy inni mają ich dwa lub nawet trzy. Po wymianie ramy jest to zupełnie inny sprzęt, co widać było
na treningach, jednak wciąż czułem, że nie jest to zawieszenie, na którym rozpoczynałem sezon. Za to moi rywale mieli świetnie przygotowane maszyny, z którymi mój motocykl nie był
w stanie konkurować. W niedzielę postawiłem wszystko na jedną kartę. Nie miałem nic
do stracenia, dlatego postanowiłem sprawdzić ustawienia, na których jeszcze nigdy nie miałem okazji jeździć w wyścigu. Niestety trochę przekombinowałem i przegrałem, ale jest to kolejne doświadczenie, które mam nadzieję przyniesie korzyści w przyszłości. Dziękuję moim sponsorom i kibicom za wsparcie. Dziękuję także mojemu teamowi, który włożył mnóstwo pracy w cały wyścigowy sezon. Przed nami dwie ostatnie rundy na Słowacji, gdzie w tym roku byłem drugi i czwarty w pierwszych dwóch rundach cyklu Alpe Adria. Chciałbym równie dobrze zakończyć ten sezon i  to jest naszym celem.”

2016 05 WMMP Poznan 04074
Zawody kończące tegoroczny cykl Wyścigowych Motocyklowych Mistrzostw Polski odbędą się w dniach 24-25 września na słowackim torze Slovakiaring.
Więcej informacji na temat Przemysława Krajewskiego znajdziecie na stronie krajewskiracing.pl oraz na fanpage’u  www.facebook.com/krajewski66

RAMKA LOGA

Napisano w Ogólne

Krajewski Racing poza podium w Poznaniu

„Przyznaję, że poczułem teraz ogromną ulgę, bo jestem już w 100% pewny, że to przez defekt motocykla nie byłem w stanie walczyć na miarę moich możliwości.”

2016 04 WMMP Poznan 18432

Przemek Krajewski jechał do Poznania na VII i VIII rundę Wyścigowych Motocyklowych Mistrzostw Polski pełen optymizmu i wiary w dobry wynik. Jednak ubiegłoweekendowych zawodów kierowca Yamahy R6 z numerem 66 niestety nie może zaliczyć do udanych. Krajewski w obu wyścigach zajął piąte miejsce, dopisując do swojego punktowego dorobku 22 oczka. Tym samym stracił drugą lokatę w tabeli klasyfikacji generalnej Mistrzostw Polski w klasie supersport. Na szczęście udało mu się odnaleźć przyczynę ostatniej fali niepowodzeń. Oto, jak podsumował zawody 25-latek z Nowej Rudy:

2016 04 WMMP Poznan 23045

„Swój wynik traktuję jako wypadek przy pracy. Wciąż nie czułem się na motocyklu tak pewnie, jak na początku sezonu. Nie wiedzieliśmy, czy wynikło to z recesji w formie fizycznej, psychicznej, czy być może powodem były problemy techniczne z motocyklem, które wciąż nie zostały rozwiązane. Przed zawodami w czeskim Moście przesadziłem z treningiem
i na zawodach byłem przemęczony. W Poznaniu czułem się już bardzo dobrze, ale za to miałem ciśnienie na wynik. Przegrałem, bo nie jestem przyzwyczajony do powrotu
z wyścigów bez pucharu w ręku. Ale taki jest ten sport, a na podium nie można stać zawsze.

W środę udaliśmy się na pomiar geometrii ramy motocykla i okazało się, że jest krzywa. Stało się to po wypadkach z początku sezonu, kiedy to zaliczyłem dwa potężne dzwony podczas pierwszego wyścigowego weekendu. Przyznaję, że poczułem teraz ogromną ulgę, bo jestem już w 100% pewny, że to przez defekt motocykla nie byłem w stanie walczyć na miarę moich możliwości. W przyszłym tygodniu wracam na tor już z nową ramą i skupię się na treningach przed kolejnymi zawodami, które odbędą się za dwa tygodnie. Liczę, że uda mi się odzyskać cztery punkty, które tracę do drugiego w tabeli Marka Szkopka,
ale na pewno nie będzie to łatwe zadanie. Dziękuję wszystkim moim sponsorom oraz kibicom za wsparcie. Trzymajcie za mnie kciuki na kolejnych zawodach.”

Przedostatni w tym sezonie weekend z Wyścigowymi Motocyklowymi Mistrzostwami Polski odbędzie się w dniach 20-21 sierpnia ponownie na Torze Poznań, na który już dziś serdecznie zapraszamy.

Więcej informacji na temat Przemysława Krajewskiego znajdziecie na stronie krajewskiracing.pl oraz na fanpage’u  www.facebook.com/krajewski66

RAMKA LOGA

Napisano w Ogólne

Przemek Krajewski zamyka podium WMMP w Moście

2016 03 WMMP Most 18239
Przemysław Krajewski powrócił z Czech z dwoma pucharami za zdobycie trzeciego miejsca w wyścigach piątej oraz szóstej rundy Wyścigowych Motocyklowych Mistrzostw Polski.
Zawodnicy polskiej serii wyścigów motocyklowych, po sześciu tygodniach przerwy, ponownie spotkali się na polach startowych. Piąta oraz szósta runda WMMP odbyły się w dniach 16-17 lipca na czeskim Autodromie Most. Polskim zawodnikom towarzyszyli uczestnicy wyścigów serii Alpe Adria, którzy na swoim koncie mają dwa wyścigi więcej.
Przemek Krajewski, po problemach z zawieszeniem w swoim motocyklu i powstałych w wyniku tego stratach w klasyfikacji generalnej klasy supersport, odłożył  wyścigi  Alpe Adria na drugi plan. Całe swe siły skupił na przygotowaniu siebie oraz swojego motocykla do wyścigów WMMP. Po intensywnym okresie przygotowawczym team Krajewski Racing ruszył do Mostu, aby walczyć o pierwsze miejsce.

2016 03 WMMP Most 21004
W walce o pole position 25-latek z Nowej Rudy uplasował się na 3. pozycji w klasyfikacji Mistrzostw Polski oraz 8. miejscu w grupie zawodników Alpe Adria. Podczas sesji kwalifikacyjnej Krajewski pobił swój życiowy rekord okrążenia na tym torze, jednak  wynik mógłby być jeszcze lepszy, gdyby nie błąd w wyborze opon.
Start do wyścigów z końca drugiej linii okazał się mocno problematyczny dla kierowcy yamahy z numerem 66. W trakcie sobotniej rozgrywki Krajewski już w pierwszej szykanie został zblokowany przez jadących przed nim rywali. Choć udało mu się wyprzedzić część z nich, to jednak strata do czołówki okazała się zbyt duża, aby móc powalczyć o zwycięstwo. Przed niedzielnym wyścigiem zespół Przemka zdecydował się zmienić ustawienia zawieszenia. Decyzja ta okazała się słuszną, jednak nie przyniosła aż tak znaczącej poprawy, by móc wygrać. Wyścig szóstej rundy WMMP miał podobny przebieg  do  tego z soboty. Przemek Krajewski ponownie stracił zbyt dużo czasu na walkę z wolniejszymi zawodnikami, którzy jechali przed nim i nie zdołał dogonić prowadzącej grupy motocyklistów. Ostatecznie Krajewski zajął dwukrotnie trzecie miejsce w Mistrzostwach Polski w klasie supersport.
„Nie był to zdecydowanie mój weekend” – podsumowuje Przemek Krajewski. „Popełniłem dwa błędy, które przeważyły o moim wyniku. Pierwszym z nich był zbyt intensywny trening kondycyjny na siłowni. Przetrenowałem swoje ciało i nie czułem się na motocyklu dostatecznie pewnie i na tyle silnie, aby utrzymać tempo na miarę moich oczekiwań. Od zawodów minęło kilka dni, a ja nadal jestem zmęczony, pomimo że staram się dużo odpoczywać. Drugim błędem był wybór niewłaściwej opony podczas sesji kwalifikacyjnej. Na ostatnich okrążeniach czułem, że już nie trzyma ona przyczepności, a na zmianę na nową było już za późno. Gdybym uzyskał  lepsze pole startowe być może łatwiej przyszłoby mi walczyć o zwycięstwo. Ta runda wiele nas nauczyła. Dziękuję mojemu zespołowi, który także bardzo ciężko pracował  oraz moim sponsorom, dzięki którym mogę się ścigać. Widzimy się na kolejnych zawodach.”
Te odbędą się w dniach 6-7 sierpnia na Torze Poznań. Zapowiada się bardzo ciekawe widowisko, na które wszystkich kibiców serdecznie zapraszamy. Więcej informacji na temat Przemysława Krajewskiego znajdziecie na stronie krajewskiracing.pl oraz na fanpage’u  www.facebook.com/krajewski66

foto3

Napisano w Ogólne

Krajewski dwukrotnie na II miejscu w WMMP na Pannonia Ring

„Cieszy mnie zdobyty wynik, ale wiem, że stać mnie na więcej.”

2016 02 WMMP Pannoniaring 11006

Przemysław Krajewski dwukrotnie wywalczył 2. miejsce w III i IV rundzie Wyścigowych Motocyklowych Mistrzostwach Polski w klasie supersport, które w ubiegły weekend odbyły się na węgierskim torze Pannonia Ring. Tym samym zyskał kolejne punkty za zdobycie 7. i 6. pozycji w klasyfikacji Pucharu Alpe Adria, któremu towarzyszyły polskie zawody. Wśród naszych rodaków lepszym od mieszkańca Nowej Rudy okazał się jedynie Sebastian Zieliński.

Po inaugurujących sezon WMMP 2016 zawodach w Poznaniu Przemek Krajewski skupił się na odbudowaniu przedniego zawieszenia w swoim motocyklu, które wówczas uległo zniszczeniu
w wyniku upadków, jakie mu się przytrafiły. Części do budowy nowego zawieszenia dotarły niestety  dopiero na trzy dni przed zawodami, a w dodatku były inne niż poprzednie. Jak się okazało niektóre
z elementów zostały wycofane z produkcji i zastąpiono je innymi, które nie do końca pasowały
do charakteru jazdy Przemka. Spowodowało to, iż 25-latek nie czuł się do końca pewnie za sterami swojej Yamahy R6, na której dwa tygodnie wcześniej w Poznaniu osiągnął swój życiowy rekord okrążenia.

2016 02 WMMP Pannoniaring 16740

„Cieszy mnie zdobyty wynik, ale wiem, że stać mnie na więcej” – podsumowuje Przemysław Krajewski. „Nowe zawieszenie nieco różni się od tego, na którym się przygotowywałem do sezonu. Szukaliśmy różnych sposobów, aby dostosować je jak najlepiej, ale mieliśmy zbyt mało czasu na jego dopracowanie. Nie czułem się komfortowo na motocyklu, dlatego też nie mogłem pojechać na 100% swoich możliwości. Próbowałem walczyć, ale rywale mieli lepiej przygotowane maszyny. Niewiele brakowało, a drugi wyścig zakończyłbym w żwirze.  Dziękuję mojemu zespołowi za bardzo pracowity weekend, a także wszystkim sponsorom za wsparcie. Czeka nas pięć tygodni ciężkiej pracy nad przygotowaniem motocykla do perfekcji, abym na starcie zawodów w czeskim Moście mógł stanąć zdeterminowany do walki o najwyższe miejsce na podium i cenne punkty w klasyfikacji generalnej.”

V oraz VI runda Wyścigowych Motocyklowych Mistrzostw Polski odbędzie się w dniach 15-17 lipca na Autodromie Most. Będzie to także VII i VIII runda wyścigów serii Alpe Adria.

Więcej informacji na temat Przemysława Krajewskiego znajdziecie na fanpage’u  www.facebook.com/krajewski66

foto3

Napisano w Ogólne

Początek sezonu w WMMP – wzloty i upadki

Dwa zwycięstwa, dwa upadki i życiowy rekord okrążenia

2016 01 WMMP Poznan 06681

Pierwsza runda debiutanckiego sezonu Przemysława Krajewskiego  w klasie supersport Wyścigowych Motocyklowych Mistrzostw Polski, która odbyła się w ubiegły weekend na Torze Poznań nie mogła potoczyć się lepiej. 25-latek z Nowej Rudy zwyciężył kwalifikacje oraz wyścig inauguracyjny, prowadząc go od początku do końca.

Niedzielny, drugi wyścig sezonu Krajewski także rozpoczął znakomicie. Jednak nie był w stanie odeprzeć ataków Sebastiana Zielińskiego i był zmuszony oddać mu pozycję lidera. Jadąc za Zielińskim dopatrywał miejsc, w których mógłby podjąć ostateczną walkę o pierwsze miejsce. Na nieszczęście Przemka w ostatnim zakręcie przedostatniego okrążenia uślizgnęło się przednie koło w jego motocyklu i zaliczył potężny upadek. Siła była tak duża, że Yamaha z numerem 66 wyleciała poza ogrodzenie  toru. On sam wyszedł z tego incydentu jedynie ze stłuczeniami.

Przemek Krajewski bardzo intensywnie przygotowywał się do tegorocznego sezonu WMMP, trenując na torach w Niemczech oraz Słowacji. W tygodniu przed zawodami w Poznaniu brał udział szkoleniu California Superbike School oraz w treningach Speed Day. Efektem tej pracy jest życiowy rekord okrążenia z czasem 1:36.395. Niestety nie obyło się problemów, które w przypadku Krajewskiego okazały się poważne. Przemek już podczas piątkowego treningu lądował poza torem, łamiąc doszczętnie przednie zawieszenie w swojej R6. Udział w wyścigu był możliwy tylko dzięki uprzejmości kolegi z toru, Piotra Kloca, który użyczył niezbędnych elementów motocykla. Mimo braku wyczucia pożyczonego zawieszenia udało mu się triumfować w walce o pole position oraz w pierwszym wyścigu. Oto jak Przemysław Krajewski ocenia swój udział w pierwszych tegorocznych wyścigach z cyklu WMMP.2016 01 WMMP Poznan 06761

„Wiem, że jestem bardzo dobrze przygotowany do sezonu i widać to po moim tempie. Czuję się na moim motocyklu bardzo pewnie, ale w przypadku tego jedynego zakrętu, na którym dwukrotnie leżałem, chyba aż za pewnie. Powiedzieli mi to nawet trenerzy z CSS podczas szkolenia. Trochę się poobijałem, ale jestem zadowolony, że udało mi się wygrać kwalifikacje i pierwszy wyścig na zawieszeniu, którego zupełnie nie czułem. Bardzo dziękuję Piotrowi Klocowi, za pożyczenie mi części do motocykla, dzięki czemu mogłem wziąć udział w tych zawodach. Dziękuję także moim wszystkim sponsorom,  całemu teamowi oraz wszystkim, którzy mnie wspierają. Do zobaczenia na drugiej rundzie.”

Kolejne dwie rundy o punkty w Wyścigowych Motocyklowych Mistrzostwach Polski odbędą się w dniach 4-5 czerwca 2016 na węgierskim torze Pannonia Ring.

foto3

Napisano w Ogólne

Pierwsze testy motocyklowe w tym roku

12948471_1151078068259982_1957394213_o

Przemysław Krajewski odbył swoje pierwsze jazdy na nowym motocyklu w tym sezonie.

Zawodnik podczas treningów w Poznaniu sprawdzał nowy sprzęt. Testy miały trwać dwa dni, ale niestety pogoda pokrzyżowała plany, przez co w drugim dniu Przemek nie wyjechał na tor.

-Podczas pierwszych testów w tym roku moim głównym celem było dotarcie nowego silnika, co skutkowało ograniczeniem obrotów do 14 tys., gdzie zwykle jest to 16 tys. – sponsorzy do artykułów_białe tło_pionowetłumaczy Przemysław Krajewski. – Nie uległ on żadnej awarii, które często się zdarzają w przypadku silników sportowych budowanych od podstaw.

Początki sezonów są zawsze ciężkie dla zawodników, którzy nie są rozjeżdżeni. Inaczej jest w przypadku motocyklistów, którzy podczas zimowej przerwy wyjeżdżają na tory do cieplejszych krajów jak na przykład do Hiszpanii.

-Przy pierwszych wyjazdach brakuje odpowiedniego „flow”. Nie ma wtedy jeszcze tak dobrego wyczucia opon i nowo zamontowanego zawieszenia – mówi Przemek Krajewski. – Sytuacja całkiem inaczej wygląda pod koniec sezonu, wtedy z motocyklem tworzy się jedność. Jednak, aby dobrać odpowiednie ustawienia zawieszenia, niezbędna jest pełna moc silnika, które podczas tych treningów jeszcze nie mogłem osiągnąć – dodaje.

Testy odbywały się w dniu 10 i 11 kwietnia. Niestety podczas drugiego dnia od samego rana padał ulewny deszcz co uniemożliwiło kontynuowanie treningów i tym samym wyjazd Przemka na tor. Był to pierwszy speed day w tym roku na torze w Poznaniu przez co na jego nawierzchni znajdowało się wiele zanieczyszczeń. Ich obecność zaznaczyła się szczególnie podczas pierwszego wyjazdu Przemka, wtedy doszło do mocnego uślizgu przedniego koła, co o mało nie zakończyło się upadkiem zawodnika. Ta sytuacja szybko ostudziła jego zapędy do wykręcania jak najlepszych czasów i przypomniała o celu przyjazdu jakim było docieranie nowego silnika.

Treningi w Poznaniu były nie tylko testami motocykla, ale również przygotowania fizycznego zawodnika. O samej formie na torze Przemek Krajewski więcej będzie mógł powiedzieć po kolejnych testach. -Podczas nich będę mógł skorzystać z pełnej mocy silnika i wtedy będziemy wiedzieć jakie czasy wykręcam podczas przejazdów oraz w jaki sposób to prognozuje na rozpoczynający się sezon  – wyjaśnia Krajewski.

 

foto2

 

Napisano w Ogólne

Początek sezonu – Eurospeedway Lausitz

Eurospeedway Lausitz

Runda na Lausitz otworzyła mi oczy jak bardzo Polacy, Słowacy, Czesi odbiegają w wyścigach od Niemców. Pod względem organizacji wszystko chodzi jak w zegarku, na brifingu zadzwoni ci telefon 5 euro kary, spóźnisz się na brifing 5 euro kary. Wszyscy wiedza co maja robić. Teamy przyjeżdżają Tirami czasami kilkoma 😛  Z motocyklem nic nie pokombinujesz bo wyrywkowo potrafią sprawdzić czy czasem nie wymieniłeś kompa dla zwiększenia mocy. Kibice w dzień wyścigów zamiast do kościoła przyjeżdżają na tor 😀

A teraz trochę o moich zmaganiach w Pucharze. Treningi zaczęły się już w Poniedziałek niestety wtorkowe musiałem odpuścić z powodów osobistych :)  Po każdym wyjedzie analizowaliśmy telemetrię i z wyjazdu na wyjazd moje czasy były coraz lepsze.  Niestety chyba zabrakło wyjazdów 😛  bo po pierwszej kwalifikacji uplasowałem się na 19 pozycji  z czasem 1:51.  Mimo iż na drugiej kwalifikacji poprawiłem czas na 1:50.7 spadłem na 22 pozycje.

Niemcy maja bardzo ciekawe podejście do wyścigów, tu nikt nie liczy się z kosztami i wyznaje regule „Go hard or go home”.  Niemiecki kolega z mojego boksu wyjechał w piątek podczas deszczu i wywalił na drugim kółku tłumacząc ze szedł na dobry czas okrążenia 😛  Na kolejnym treningu 3 godziny później znowu ten sam zakręt i znowu zalicza glebę… Podczas deszczowego treningu wyjechało 6 zawodników a w całości wróciło 2 :)

Start do Niedzielnego wyścigu miałem atomowy i po kilku zakrętach jechałem na 16 pozycji i na wyciągniecie ręki miałem dwóch   kolejnych zawodników, ale jak to na wyścigach bywa w połowie wyścigu spóźniłem się z redukcją biegów z 6ki na 3kę i tylne koło  zbyt mocno zblokowane (różnica na telemetrii około 35km/h miedzy tylnym a przednim kołem) spowodowało higside na wejściu i musiałem   odprostować motocykl, miałem małą wizytę na trawie, spadając na 21 pozycje. Podczas odrabiania strat walczyłem o 18 pozycje i widząc jak bardzo zawodnik przede mna traci na jednym zakręcie  chciałem wejść bardzo ciasno i wyjść na większej bombie 😀  niestety zmęczenie dało się we znaki i nie ruszyłem tyłka z motocykla  bo i po co… przecież motocykl wszystko za mnie zrobi no i zrobił zahaczył silnikiem podczas zbyt niskiego zejścia i poleciał w trawę, podniosłem motocykl, widząc ze nie chce odpalić, popatrzyłem na wydech, zgnieciony jak puszka od piwa do tego zapchany trawą, dodałem gazu i odpalił, kierownica wygięta no ale cóż udało się ukończyć wyścig. Wywaliło w sumie z 8 zawodników na 34.

Dobranoc

//Przemek

Tagi: , , ,
Napisano w Ogólne

Witamy na nowej stronie!

Witam na mojej nowej stronie. Znajdziecie na niej najważniejsze informacje oraz bieżące aktualności. Wkrótce więcej newsów! Miłego czytania!

Pozdrawiam,

Przemek Krajewski

Napisano w Ogólne

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress