Przemek Krajewski Wicemistrzem Polski WMMP!

Nie spodziewałem się takiego przebiegu wydarzeń i chyba wciąż nie do końca to jeszcze to mnie dotarło.”

l

Na znanym i lubianym torze Slovakiaring odbyły się w ubiegły weekend ostatnie w tym roku zawody Wyścigowych Motocyklowych Mistrzostw Polski, połączone z cyklem wyścigów Alpe Adria. Przemysław Krajewski, po niezwykle trudnym sezonie, przypieczętował jego zakończenie podwójnym zwycięstwem, które dało mu tytuł Wicemistrza Polski w klasie supersport. Pobił on także  swój życiowy czas okrążenia na tym torze.

Po ponad miesiącu przerwy od ostatnich wyścigów, które odbyły się w Poznaniu, Krajewski jechał na zawody z nastawieniem zaciętej walki i jednocześnie ze świadomością dużej, bo aż 25-punktowej straty do drugiego w tabeli Marka Szkopka. Światełkiem w tunel był sam tor, na którym to Przemek  czuje się znakomicie. W pierwszych dwóch tegorocznych runda cyklu Alpe Adria, które odbyły się na torze Slovakiaring, wywalczył on kolejno drugą oraz czwartą pozycję. Teraz ponownie udowodnił, że jest bardzo silny na tym obiekcie.

Po kwalifikacjach, w których to zajął 9. pozycję w klasyfikacji Alpe Adria i drugie w Mistrzostwach Polski przypadł mu start z trzeciego rzędu. Nie był to jednak dla niego problem. Umiejętność „atomowego” startu pozwoliła mieszkańcowi Nowej Rudy przebić się o sześć pozycji jeszcze przed dojazdem do pierwszego zakrętu i utrzymać wywalczone miejsce do mety pierwszego okrążenia. Tocząc wspaniałą walkę z Markiem Szkopkiem, zauważył w pewnej chwili wywieszoną czerwoną flagę, oznaczającą przerwanie wyścigu. Okazało się, że to właśnie Marek zaliczył potężny upadek, po którym trafił do szpitala. Słysząc tę informację Przemek skoncentrował się na bezpiecznej jeździe, bez zbędnego ryzyka. Zadanie to spełnił zwyciężając w klasie Mistrzostw Polski zarówno w sobotnim jak i niedzielnym wyścigu.

2016-06-wmmp-slovakiaring-07663

 „Nie spodziewałem się takiego przebiegu wydarzeń i chyba wciąż nie do końca to jeszcze do mnie dotarło.” – podsumowuje Przemysław Krajewski. „Przykro mi, że Marek Szkopek w ten sposób zakończył sezon. Wiem, co on czuje bo sam na początku sezonu zaliczyłem dwa potężne upadki, które  tak naprawdę przesądziły o całym sezonie. Ale takie jest ten sport i każdy z nas
o tym wie. Życzę mu przede wszystkim szybkiego powrotu do zdrowia, a tym samym na tor.

 

 Ja sam bardzo cieszę się, że po całym sezonie problemów z motocyklem w końcu czułem się za jego sterami tak dobrze, jak na początku roku. Odzyskałem swoje „atomowe” starty i pełne wyczucie maszyny. Nie byłoby to możliwe, gdyby nie praca i trud włożony przez mój cały zespół, a w szczególności przez mojego serwisanta – Piotra Cudzanowskiego z firmy Fast-Bike. Dziękuję także mojemu tacie, który towarzyszył mi podczas wszystkich wyścigów, dzielnie wspierał i jest tak naprawdę twarzą naszego teamu. Dziękuję serdecznie mojemu głównemu sponsorowi, firmie Deichmann za wiarę we mnie i owocną współpracę. Serdeczne podziękowania kieruję także do wszystkich moich pozostałych sponsorów, partnerów medialnych oraz kibiców. Mam nadzieję, że nadal będziecie ze mną.”

2016-06-wmmp-slovakiaring-11884

Więcej informacji na temat Przemysława Krajewskiego znajdziecie na stronie krajewskiracing.pl oraz na fanpage’u  www.facebook.com/krajewski66

RAMKA LOGA

 

Napisano w Ogólne

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress